Kraina wiecznego szczęścia
Administrator
Nad jeziorem, na ręcznie wybudowanej kładce siedzi sędziwy rybak. Nikt tak na prawdę nie wie, ile już tam siedzi. Mówił tylko, że czeka aby wyłowić jakiś rzadki okaz.
Offline
Idąc brzegiem jeziora zauważyłem rybaka siedzącego na kładce postanowiłem do niego podejść więc ruszyłem szybkim krokiem. Wchodzę na kładkę trochę się przestraszyłem bo zaczęła skrzypieć podemną rybak jak by nigdy nic sobie siedzi i nadal lowi podszedłem bliżej i zapytałem się.
Biorą ryby ? - zapytałem się pogodnym głosem.
Aktualna misja: Brak
Offline
Administrator
- Dziś słabo biorą. Ale wiesz jak to jest. Raz są, a raz nie ma.
Po wypowiedzeniu tych słów rybak wyjął fajkę i począł ją palić robiąc wspaniałe koła z dymu.
Offline
Zaczął palić nie lubię smoku fajek, szkodzą mojemu organizmowi no cóż zignoruje to.
Robisz piękne koła z dymu. - powiedziałem z uśmiechem na twarzy nie dając po sobie poznać że mi przeszkadza dym.
Aktualna misja: Brak
Offline