<?xml version="1.0" encoding="iso-8859-2"?>
<rss version="2.0">
<channel>
<title>Hel Fenn</title>
<link>http://www.helfenn.pun.pl</link>
<description> Hel Fenn</description>
<language>pl</language>
<docs>http://backend.userland.com/rss</docs>
<item>
<title></title>
<link>http://www.helfenn.pun.pl/viewtopic.php?pid=112#p112</link>
<guid isPermaLink="false">112@http://www.helfenn.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Z zewnątrz dom rozkoszy wygląda jak kolejny domek w rzędzie wielu z nich. Lecz po wejściu do środka, ujrzawszy czerwone wnętrze, można oddać się rozkoszy za niedużą sumkę.]]></description>
<pubDate>Niedziela 13 Czerwiec</pubDate>
<comments>Niedziela 13 Czerwiec</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.helfenn.pun.pl/viewtopic.php?pid=111#p111</link>
<guid isPermaLink="false">111@http://www.helfenn.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[W tawernie traci się poczucie czasu - można tu przesiadywać dniami i nocami, pijąc i bawiąc się z towarzyszami. Tutejsi muzycy grają wesołe i skoczne melodie, coby nikt nie usnął. Karczmarz z uśmiechem na ustach wita każdego gościa, łącznie z tobą. Lecz trzeba uważać, żeby nie zostać napadniętym przez któregoś z oprychów, czy nie stracić swej sakiewki.]]></description>
<pubDate>Niedziela 13 Czerwiec</pubDate>
<comments>Niedziela 13 Czerwiec</comments>
</item>
<item>
<title>Doki</title>
<link>http://www.helfenn.pun.pl/viewtopic.php?pid=110#p110</link>
<guid isPermaLink="false">110@http://www.helfenn.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Zapach świeżo złowionych ryb odraża wytworne damy, lecz przyciąga sakiewki podróżnych, którzy chcą zbić interes na każdym możliwym zakupie. Poza tym stoi tu kilka stoisk z brońmi takimi jak harpuny, lub po prostu z rybami gotowymi do spożycia.]]></description>
<pubDate>Niedziela 13 Czerwiec</pubDate>
<comments>Niedziela 13 Czerwiec</comments>
</item>
<item>
<title>Rynek i centrum miasta</title>
<link>http://www.helfenn.pun.pl/viewtopic.php?pid=109#p109</link>
<guid isPermaLink="false">109@http://www.helfenn.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[-<strong>Dziękuję bardzo!</strong> Krzyknął za tobą kupiec, i pomyślał <em>Podejrzany gość, niedługo będzie afera o morderstwo. Czuję to</em>]]></description>
<pubDate>Niedziela 9 Maj</pubDate>
<comments>Niedziela 9 Maj</comments>
</item>
<item>
<title>Alchemik</title>
<link>http://www.helfenn.pun.pl/viewtopic.php?pid=108#p108</link>
<guid isPermaLink="false">108@http://www.helfenn.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<strong>-Nie słuchasz mnie.... ja jestem.. alchemikiem! Zanieś mnie do dzielnicy handlowej... szybko!</strong>]]></description>
<pubDate>Sobota 8 Maj</pubDate>
<comments>Sobota 8 Maj</comments>
</item>
<item>
<title>Alchemik</title>
<link>http://www.helfenn.pun.pl/viewtopic.php?pid=107#p107</link>
<guid isPermaLink="false">107@http://www.helfenn.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[No nie... Strażnicy- pomyślałem- nienawidzę ich.<br /><strong>-Imiona są dla przyjaciół, strażniku</strong>- odpowiedziałem z pogardą.<br /><strong>-A niosę na plecach rannego elfa. Mam zanieść go do alchemika. Tylko on może go uratować, więc zejdź mi z drogi. </strong>]]></description>
<pubDate>PiĹĄtek 7 Maj</pubDate>
<comments>PiĹĄtek 7 Maj</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.helfenn.pun.pl/viewtopic.php?pid=106#p106</link>
<guid isPermaLink="false">106@http://www.helfenn.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<strong>-Ja...nic....nie...</strong>Wypluł porządną ilość krwi<strong>-tfu!...ja nic nie pamiętam.... tylko dwóch tfu! gości w czarnych kapturach... szeptali coś.... ahhh... moja głowa... coś mi podali... coś w żyłę... o tu.... potrzebny mi alchemik... cholera, ja jestem alchemikiem.... mam tu coś takiego... wygląda jak... rozkazy! Tak, już pamiętam.... do jasnej cholery.... nie zdzierżę.... musisz mi tu przynieść.... auu.... to jest... czarny blekot... i gnomi szczaw... tylko odnieś mnie do domu w mieście... leży przy wejściu... dwanaście metrów przy... świątnyni... nie.. to jest dzielnica handlowa... poszpiesz się!</strong><br />I po tych słowach zemdlał. Leżał nieprzytomny kilka sekund po czym podniosłeś go, i zacząłeś biec pod górę.<br />Przy bramie jednak zatrzymało cię dwóch strażników.<br /><strong>-Stój! Kim ty jesteś, i kogo niesiesz na plecach?</strong>]]></description>
<pubDate>PiĹĄtek 7 Maj</pubDate>
<comments>PiĹĄtek 7 Maj</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.helfenn.pun.pl/viewtopic.php?pid=105#p105</link>
<guid isPermaLink="false">105@http://www.helfenn.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Biegnę czym prędzej w stronę bram miasta. Dobrze, że elfy nie są tacy ciężcy jak ludzie- pomyślałem- inaczej nie mógłbym tak szybko biec.<br />Już prawie bramy...Jednak coś mnie tknęło... Zatrzymałem się. <br />Co ja robię- zastanowiłem się- zanoszę nieznanego mi elfa do straży. Ci pieprzeni strażnicy jak to zwykle oni zwalą pewnie winę na mnie. Zawsze tak było.<br />Zmieniłem kierunek i pobiegłem w stronę lasu. Gdy zatrzymałem się przed lasem uznałem, że nie wiem, co w nim mieszka, więc nie będę do niego wchodził. Położyłem elfa na ziemi i uderzyłem mocno z otwartej ręki w twarz mając nadzieje, że się obudzi. Nie udało się. Uderzyłem jeszcze raz.<br /><strong>-Obudź się, chędożony elfie! </strong>- krzyknąłem. <br />Otworzył oczy. Wyjąłem szybko swój nóż i przyłożyłem mu do gardła.<br /><strong>-Gadaj kim jesteś, albo poderżnę ci gardło! </strong>-rozkazałem.]]></description>
<pubDate>Czwartek 6 Maj</pubDate>
<comments>Czwartek 6 Maj</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.helfenn.pun.pl/viewtopic.php?pid=104#p104</link>
<guid isPermaLink="false">104@http://www.helfenn.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Nie odpowiedział ci nikt. Ciemny i pusty spichlerz wyglądał dość strasznie. Nagle coś skoczyło na twoje ramiona, i zaczęło cię dusić. Jednym szybkim ruchem ręki przyłożyłeś napastnikowi w szczękę z taką siłą, że odleciał na kilka metrów. Jednak on wstał i wyjął sztylet. Szybkim i zwinnym ruchem spróbował dźgnąć cię w klatkę piersiową. Jednak nie wyszlo mu to. Szybka kontra i przeciwnik leżał nieprzytomny na podłodze. Wziąłeś go na plecy i niczym wiatr popędziłeś do strażników miejskich.]]></description>
<pubDate>Czwartek 6 Maj</pubDate>
<comments>Czwartek 6 Maj</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.helfenn.pun.pl/viewtopic.php?pid=103#p103</link>
<guid isPermaLink="false">103@http://www.helfenn.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<strong>-Co do...!!</strong>- krzyknąłem.<br />Może w spichlerzu kogoś znajdę...-pomyślałem- po czym wszedłem do jednego z budynków i rozejrzałem się z zaciekawieniem. <br />Niczego tam nie zauważyłem poza stosami mięsa i pszenicy oraz inną żywnością.<br /><strong>-Halo! Jest tu kto?!</strong>- zawołałem.]]></description>
<pubDate>Czwartek 6 Maj</pubDate>
<comments>Czwartek 6 Maj</comments>
</item>
<item>
<title>Chata</title>
<link>http://www.helfenn.pun.pl/viewtopic.php?pid=102#p102</link>
<guid isPermaLink="false">102@http://www.helfenn.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<strong>-Masz kartki głupcze. One mają wskazówki!</strong><br />i po tym nic nie usłyszałeś.]]></description>
<pubDate>Âroda 5 Maj</pubDate>
<comments>Âroda 5 Maj</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.helfenn.pun.pl/viewtopic.php?pid=101#p101</link>
<guid isPermaLink="false">101@http://www.helfenn.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Osoba popatrzyła w twą stronę, była znacznie mniejsza od ciebie, był to najprawdopodobniej gnom lub krasnolud, lecz nie zdążyłeś tego zidentyfikować. Pobiegłeś za nią, lecz ona jakby rozpłynęła się w powietrzu, zapadła się pod ziemie....]]></description>
<pubDate>Âroda 5 Maj</pubDate>
<comments>Âroda 5 Maj</comments>
</item>
<item>
<title></title>
<link>http://www.helfenn.pun.pl/viewtopic.php?pid=100#p100</link>
<guid isPermaLink="false">100@http://www.helfenn.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Następnego ranka poszedłem na pola do spichlerza, jak zlecił mi karczmarz. Dziwny typ z tego <br />karczmarza-pomyślałem- jednak tylko jemu mogę na razie zaufać.<br />Rozejrzałem się dookoła zauważyłem parę budynków i jakąś osobę kręcące się obok jednego z nich.<br /><strong>-Witaj!</strong>-krzyknąłem-<strong>kim jesteś?</strong>-zapytałem podchodząc do niego.]]></description>
<pubDate>Âroda 5 Maj</pubDate>
<comments>Âroda 5 Maj</comments>
</item>
<item>
<title>Rynek i centrum miasta</title>
<link>http://www.helfenn.pun.pl/viewtopic.php?pid=99#p99</link>
<guid isPermaLink="false">99@http://www.helfenn.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[<strong>Serdecznie dziękuje. Życzę miłego dnia i dużo złota</strong> - Krzyknąłem podniecony nowym sztyletem. Już nie mogłem się doczekać aż go przetestuje.]]></description>
<pubDate>Âroda 5 Maj</pubDate>
<comments>Âroda 5 Maj</comments>
</item>
<item>
<title>Chata</title>
<link>http://www.helfenn.pun.pl/viewtopic.php?pid=98#p98</link>
<guid isPermaLink="false">98@http://www.helfenn.pun.pl</guid>
<description><![CDATA[Hmm dosyć dziwny jest ten elf. Więc tak moim zadaniem jest znaleźć i powiadomić tego pryka, ale zaraz w którym ja mam iść kierunku ? No przecież nie będę się błąkał po całej krainie.<br /><strong>W którym kierunku mam podążać ?</strong> - Krzyknąłem przez drzwi.]]></description>
<pubDate>Âroda 5 Maj</pubDate>
<comments>Âroda 5 Maj</comments>
</item>
</channel>
</rss>
